Osobista opowieść o miłości i stracie. Robert Wolański napisał książkę o Agnieszce Maciąg

Są powroty, które nie wynikają z potrzeby przypomnienia o sobie, ale z chęci ocalenia tego, co najważniejsze. Mija rok od śmierci Agnieszki Maciąg — uwielbianej modelki, autorki bestsellerowych poradników i dla wielu kobiet symbolu życiowej równowagi. Jej mąż, wybitny fotograf Robert Wolański, przerywa milczenie i oddaje w ręce czytelników wyjątkową, niezwykle intymną publikację.

>> PRZECZYTAJ TAKŻE <<

TEST BCD

„Agnieszka Maciąg. Historia pewnej miłości” – tak brzmi tytuł książki, której premiera zaplanowana jest na listopad nakładem Wydawnictwa W.A.B. Zamiast klasycznej biografii czy chłodnego zestawienia sukcesów z wybiegów, otrzymujemy poruszający zapis relacji, która przetrwała najtrudniejsze próby. To bezkompromisowa, pełna czułości opowieść o wspólnym życiu, dojrzałym uczuciu i procesie żałoby, z którym przychodzi się zmierzyć po odejściu najbliższej osoby.

Światło i obiektyw — historia pisana obrazem

Przez ponad dwa dekady tworzyli duet nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym. To właśnie Robert Wolański odpowiadał za ikoniczne portrety i oprawę fotograficzną największych bestsellerów Agnieszki, takich jak Pełnia życia czy Słowa mocy. W nowej publikacji kadry zyskują zupełnie inny wymiar. Zobaczymy w niej prywatne, nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia z archiwum rodzinnego — od momentów pełnych beztroski po ciche, codzienne chwile w ich domu.

Fotografia w tej książce przestaje być jedynie dodatkiem do tekstu. Staje się równorzędnym językiem opowieści — zatrzymanym czasem, który nie pozwala wyblaknąć wspomnieniom.

Proces żałoby i nowy początek

Książka powstawała w trudnym momencie porządkowania wspólnej przeszłości. Wolański w swoich niedawnych wpisach otwarcie przyznawał, jak bolesnym doświadczeniem było pakowanie wspólnego domu i podjęcie decyzji o zmianie miejsca zamieszkania dla dobra ich córki, Heleny. Wyznał wówczas, że przez długi czas towarzyszyło mu poczucie, iż opuszczając mury dawnego domu, zamyka za sobą drzwi do przeszłości.

Lektura rozwiewa jednak te obawy. Pokazuje, że pamięć o bliskich nie tkwi w przedmiotach czy konkretnym adresie, ale w tym, co w nas stworzyli. „Agnieszka Maciąg. Historia pewnej miłości” zapowiada się na jedną z najbardziej poruszających i oczyszczających lektur tego roku — nie tylko dla fanów twórczości Agnieszki, ale dla każdego, kto szuka ukojenia po stracie.

Podziel się:

Czytaj więcej: