Idealne ciało chwilę po porodzie? O presji, biznesie i wybiegu Victoria’s Secret

Dyskusja o powrocie do formy po ciąży znowu rozgrzewa sieć. Wszystko za sprawą Barbary Palvin, która pojawiła się na wybiegu Victoria’s Secret zaledwie sześć tygodni po urodzeniu dziecka. Choć media pisały o celebracji kobiecości, w sieci wybuchła burza. Zjawisko „bounce-back culture”, czyli natychmiastowego powrotu do dawnej sylwetki, po raz kolejny uderza w młode mamy. Gdy oglądamy idealnie gładkie brzuchy w parę dni po wyjściu ze szpitala, w głowach wielu kobiet pojawia się ciche pytanie, czy coś z nimi jest nie tak.

Zanim jednak wpadniemy w kompleksy, warto spojrzeć na kulisy. Za perfekcyjnym kadrem stoi cały sztab ludzi: nianie, trenerzy, dietetycy, poprawki medycyny estetycznej oraz odpowiednie światło. Co więcej, dla znanych kobiet sylwetka to po prostu biznes. Błyskawiczny powrót do formy gwarantuje nagłówki na portalach plotkarskich, skok zasięgów oraz lukratywne współpracę z markami modowymi czy cateringowymi. Światowe gwiazdy jak Emily Ratajkowski czy Heidi Klum, a na naszym podwórku Anna Lewandowska, Małgorzata Rozenek-Majdan czy Maffashion, od lat budują w ten sposób medialne zainteresowanie.

Problem w tym, że fizjologia nie działa jak instagramowy filtr. Połóg to czas intensywnej regeneracji, leczenia ran i zmian hormonalnych. Lekarze jednoznacznie podkreślają, że pierwsze tygodnie są przeznaczone na odpoczynek, a nie na wycieńczające treningi. Nierealne wzorce z sieci prowadzą do poczucia wstydu, obniżenia nastroju, a nawet do problemów zdrowotnych, gdy kobiety zbyt wcześnie wracają do aktywności fizycznej. Ciało po ciąży wykonało niesamowitą pracę i zasługuje na czas oraz wyrozumiałość, a nie na ściganie się z celebryckim ideałem.

Podziel się:

Czytaj więcej: