Damian Gawron i Kamil Uno postanowili spróbować swoich sił w rapie i rozliczyć się z przeszłością. Byli uczestnicy randkowego show wypuścili do sieci wulgarny utwór wraz z teledyskiem, skierowany bezpośrednio przeciwko swoim ex. Muzyczna próba wywołała jednak falę krytyki, a materiał ze względu na negatywny odbiór błyskawicznie zniknął z profilu autorów. W sieci nic jednak nie ginie, a najgłośniejszym echem odbiła się cięta odpowiedź Marty Frymer.
Proces rozliczania relacji z reality show w wykonaniu obu uczestników przybrał wyjątkowo kontrowersyjną formę. W nagranym kawałku Kamil Uno zarzucał dawnej wybrance interesowność oraz rozsiewanie plotek. Z kolei Damian Gawron w swoich wersach odnosił się do kwestii niezależności byłej ukochanej i przechwalał planami na podboje wśród Latynosek.
Arogancki ton i festiwal niepotrzebnych wulgaryzmów spotkały się ze natychmiastowym sprzeciwem internautów. Skala hejtu oraz kpin była tak przytłaczająca, że obaj panowie w popłochu usunęli wideo z internetu. Najmocniejszym punktem całej afery stała się jednak reakcja Marty Frymer, wciąż formalnej żony Damiana. Kobieta błyskawicznie przyćmiła ich muzyczny popis komentarzem, że według jej wiedzy sąd od kilku tygodni próbuje bezskutecznie dostarczyć mężczyźnie papiery rozwodowe. Czy to już koniec kariery Kamila i Damiana?

