Po rozstaniu z Piotrem Kędzierskim i zamknięciu kultowego formatu duetu, Kuba Wojewódzki wystartował z autorskim podcastem „WojewódzkiWojewódzki”. Na otwarcie nowego rozdziału zaserwował widzom prawdziwy wybuch: w studiu zasiadł Wojciech Cejrowski.
Premiera nowego formatu w sieci od razu wywołała burzę. Samotny ster pozwolił Wojewódzkiemu na bezkompromisowe i agresywne szukanie spięć, a wybór pierwszego gościa gwarantował wysokie napięcie od pierwszej minuty. Cejrowski wszedł do studia z rekwizytem – zaczął rozsypywać sól egzorcyzmowaną, dając jasny sygnał, że o kompromisach nie ma mowy.
Premiera nowego formatu w sieci od razu wywołała burzę. Samotny ster pozwolił Wojewódzkiemu na bezkompromisowe i agresywne szukanie spięć, a wybór pierwszego gościa gwarantował wysokie napięcie od pierwszej minuty. Cejrowski wszedł do studia z rekwizytem – zaczął rozsypywać sól egzorcyzmowaną, dając jasny sygnał, że o kompromisach nie ma mowy.
W dwugodzinnej rozmowie lądowały kolejne gorące tematy: od krytyki polityków (Jarosława Kaczyńskiego, Jacka Kurskiego i Karola Nawrockiego), przez sejmowy aktywizm Grzegorza Brauna i użycie gaśnicy, aż po skrajne wypowiedzi na temat społeczności LGBT i Unii Europejskiej. Nowa formuła Wojewódzkiego udowadnia jedno – solo czy w duecie, showman nie zamierza rezygnować z generowania największych kontrowersji w polskim internecie.

