Od wesołych vlogów i luksusowych nieruchomości po list gończy. O co chodzi w aferze wokół ojczyma Andziaks?

Przez lata kreował w sieci wizerunek uśmiechniętego biznesmena, który żyje w absolutnym luksusie i ma świetny kontakt z pasierbicą – jedną z najpopularniejszych polskich influencerek, Angeliką „Andziaks” Trochonowicz. Widzowie doskonale pamiętają go z kadrów na YouTube, gdzie z dumą prezentował kolejne pokazy bogactwa czy zakopiańską Rezydencję Gubałówka. Dzisiaj wokół Wojciecha Kurowskiego roztacza się zupełnie inny cień.

Problemy finansowe i kłopoty z prawem, które narastały od dłuższego czasu, doprowadziły do przełomu: biznesmen został oficjalnie poszukiwany przez policję.

Początek problemów sięga działalności spółki Optima Development Poland, której Wojciech Kurowski był założycielem i długoletnim prezesem. Firma miała odpowiadać za ambitne inwestycje w górskie obiekty typu condohotel. Inwestorzy oraz obligatariusze powierzyli spółce swoje oszczędności – szacunki mówią nawet o 70–80 milionach złotych zaangażowanych środków i gigantycznym zadłużeniu.

Projekt zakończył się fiaskiem. Choć powstała flagowa Rezydencja Gubałówka (chętnie promowana w materiałach Andziaks), pozostałe obietnice deweloperskie spełzły na niczym. Sąd ogłosił upadłość ODP, a do spółki wszedł syndyk.

Sprawa weszła na całkowicie nowy poziom, gdy nazwisko i wizerunek biznesmena trafiły do oficjalnych baz policji. Poszukiwania prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie (za pośrednictwem Komisariatu I)

Afera uderza rykoszetem w samą Andziaks. Twórczy duety, wyjazdy i promowanie lokali związanych z ojczymem były przez długi czas stałym elementem jej treści. Dziś fani w komentarzach pod materiałami autorki coraz głośniej pytają o jej stosunek do całej sytuacji oraz o los osób poszkodowanych w biznesach Kurowskiego.

Influencerka konsekwentnie milczy w sprawie postępowań i poszukiwań, jednak powiązania z promowaną niegdyś Rezydencją Gubałówka budzą spore emocje w mediach społecznościowych

Podziel się:

Czytaj więcej: